O korektorach już było, wiem. Tu dla przypomnienia link. Tym razem jednak chciałabym się skupić na korektorze pod oko. Nie muszę Wam powtarzać, jak ważna jest korekta tej partii twarzy. To właśnie w postaci zasinienia pod okiem ujawnia się nasze niewyspanie i zmęczenie. U innych skóra w tym miejscu jest na tyle cienka, że prześwitują wszystkie żyłki i nie ma znaczenia czy jesteśmy wypoczęte tzw. sińce mamy zawsze. Tak, więc to że korektor jest potrzebny nie podlega dyskusji. Pozostaje tylko pytanie jaki i jak go aplikować.
Po pierwsze nie za dużo!

Jeżeli przesadzisz z ilością to tylko sobie zaszkodzisz. Niepotrzebnie obciążysz okolicę pod okiem i podkreślisz w ten sposób wszystkie zmarszczki. Okolica pod okiem jest niezwykle wrażliwa, skóra jest tam bardzo cienka i bardzo delikatna. Pod oko wybieraj te lekkie i nieobciążające korektory – ja sięgam po te o półpłynnej konsystencji.
Po drugie strefa aplikacji to trójkąt

Jeżeli położysz korektor cienkim paskiem tylko pod samym okiem nie uzyskasz tak spektakularnego efektu jak podczas aplikacji korektora w kształcie trójkąta. Ta aplikacja gwarantuje bardziej naturalny efekt.
Makeupiseasy.pl ! Make-up jest łatwy.