środa , Kwiecień 15 2026
Home » MUST HAVE - musisz to mieć » Korektor – agent do zadań specjalnych

Korektor – agent do zadań specjalnych

Jeżeli kiedykolwiek czytałaś jakąś poradę a propos makijażu zawsze przewija się tam słowo korektor. A to dlatego, że my profesjonaliści nie wyobrażamy sobie życia bez tego produktu. tuszujemy nimi cienie i sińce, wypełniamy zmarszczki, maskujemy pryszcze i blizny, a nawet zmniejszamy np. nos. W naszych kufrach z kosmetykami jest kilkanaście kolorów i rodzajów podkładów nie gorzej jest i z korektorami. A dlaczego potrzebujemy tego aż tyle, bo korektor tak jak i podkład musi być dobrany idealnie. Ważna jest do czego będziemy go używać, musimy dobrać odpowiednią konsystencję i idealny kolor. Dzisiaj wybieramy korektor idealny dla Twoich potrzeb.

Wybór odpowiedniego koloru – modelowanie twarzy

Dobranie idealnego koloru wcale nie jest takie proste, bo jak zapewne wiecie, jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Radziłabym zakup dwóch korektorów. Jeden niech będzie o pół tonu jaśniejszy od koloru waszej skóry (niem zaznaczycie np. te partie twarzy które wymagają więcej blasku np. kąciki oczu grzbiet nosa), a drugi korektor powinien być o ton ciemniejszy od skóry (posłuży np. do wyszczuplenia nosa).

Konsystencja

Korektory kremowe, o wysokim poziomie krycia okażą się złotym środkiem na pryszcze czy przebarwienia. Możemy ich też użyć do modelowaniu twarzy, np. wyszczuplanie nosa, czy zaznaczanie obojczyków. Będą jednak zdecydowanie za ciężkie do tuszowania cieni pod oczami. W tym rejonie skóra jest niezwykle cienka i delikatna i taki korektor niepotrzebnie ją obciąży. W okolicach oczu zdecydowanie lepiej sprawdzą się korektory nawilżające i lżejsze. Najlepiej rozświetlające. Pamiętajcie też, że grube korektory podkreślają zmarszczki.

Kolor korektora pod oczy

Wszystko zależy jakiego koloru są Twoje sińce. Aby zneutralizować cienie, których kolor jest zielonkawy powinnaś użyć korektora o zabarwieniu różowym. Jeżeli w Twoich sińcach przeważa kolor niebieski lub fioletowy lepszym rozwiązanie dla Ciebie będzie korektor w odcieniu żółtawym lub brzoskwiniowym.

Aplikacja

Są dwie szkoły jedna mówi, że najpierw kładziemy korektor i w miejscu gdzie go położyłyśmy aplikujemy mniej podkładu. Druga szkoła mówi, że najpierw aplikujemy podkład i to czego ten nie zdołał pokryć korygujemy korektorem. Obie drogi prowadzą do tego samego celu -idealny wygląd, więc którą z nich wybierzecie zależy od Was, pod warunkiem jednak, że do aplikacji podkładu używacie albo gąbki albo pędzla. Jeżeli podkład nakładacie palcami zdecydowanie od niego powinnyście zacząć. Gdy najpierw wszystko skorygujecie odpowiednimi korektorami, a potem palcami nałożycie podkład to na 100% „poprzesuwacie” ten korektor po całej twarzy i nie dość, że znowu będziecie musiały korygować niedoskonałości to jeszcze będziecie miały korektor w miejscach, w których go nie chcecie i nie potrzebujecie.

W Polsce jest inaczej niż na świecie

W języku polskim brakuje słowa. My wszystko określamy mianem korektora, a w języku angielskim mamy podział na CONCEALER (zazwyczaj lekkie, utrzymane w kolorystyce i tonacji podkładów, przeważnie transparentne) i CORRECTOR (mocniejsze krycie, kremowa kolorystyka i inna gama kolorystyczna np. zielony, fioletowy, używamy ich do neutralizowania i przykrywania dużych niedoskonałości). Sprawdźcie w Waszej kosmetyczce lub na sklepowej półce, że w oryginalnej nazwie znajdziecie jedno z tych określeń. Następnym razem jak będziecie kupowały korektor już po angielskiej nazwie produktu będziecie mogły określić czy to jest to czego szukacie.

Kolorowe korektory

Teraz jak już znacie różnicę między korektorem, a korektorem (concealer, a corrector) 🙂 wyjaśnię do czego służą te kolorowe. Ich podstawowym zadaniem jest neutralizowanie niepożądanych kolorów na naszej twarzy. I tak:

zielony – neutralizuje wszystko co czerwone, czyli trądzik różowaty, popękane naczynka czy czerwone   wypryski

fioletowy/lawendowy – neutralizuje wszystko co żółte może się przydać jeżeli chcecie zatuszować żółtego siniaka lub jeżeli użyłyście niesprawdzonego samoopalacza i teraz macie żółty odcień twarzy. Ten odcień świetnie radzi sobie również z ziemistym odcieniem skóry.

brzoskwiniowy – neutralizuje niebieski. O nim już wspominałam jest idealny jeżeli twoje sińce pod oczami mają odcień niebieskawy. Sprawdzi się również do tuszowania pierwszej fazy siniaka.

różowy – neutralizuje zielony. też już o tym wspominałam – użyj go jeżeli Twoje sińce pod oczami są zielonkawe.