środa , Kwiecień 15 2026
Home » KNOW-HOW - kompendium wiedzy » Najczęstsze błędy w makijażu
foto.internet

Najczęstsze błędy w makijażu

Stałe czytelniczki już wiedzą, że makijaż może być najlepszym przyjacielem kobiety. Niestety może być też największym wrogiem, jeżeli się zagalopujesz i przedobrzysz sprawę. Opisałam dla Was najczęstsze błędy, które zarówno ja, jak i Wy codziennie widzicie na ulicach. Najgorsze jest to, że bardzo często my same nie zdajemy sobie sprawy, że je popełniamy, a nasze koleżanki zapewne również nas w tym temacie nie zamierzają uświadamiać. Myślą, że pewnie tak lubimy, to co się będą wtrącać, albo same robią dokładnie to samo. Przeczytaj i zastanówcie się czy przypadkiem nie piszę o Twojej koleżance … a może o Tobie.

Błąd nr 1 -ILOŚĆ

W dzisiejszych czasach gdy na rynku wszystkiego jest pod dostatkiem, mamy ogromną tendencję do przesady. Makijaż ma ukryć niedoskonałości i podkreślić naturalne piękno, a nie stworzyć zupełnie nową osobę z maską na twarzy. Cienka warstwa podkładu w zupełności wystarczy, dodatkowo korektor i trochę (!!!) pudru, aby wszystko utrwalić i wystarczy. Nie musisz 30ml podkłady zużyć w tydzień, przez co kładziesz go na twarz warstwami … im na dłużej Ci starczy tym lepiej 😉

Błąd nr 2 – KOLOR

foto. pinterest
foto. pinterest

Tak, znowu piją do za ciemnych podkładów. Tu macie instrukcję jak dobrać odpowiedni dla siebie kolor. Nie przekłamujcie koloru, bo dodajecie sobie w ten sposób lat, to po pierwsze. Po drugie twarz odcina się od szyi i sprawia wrażenie głowy nie pasującej do całej reszty. Jeżeli dobierzesz idealnie podkład, a następnie na jeden raz zużyjesz pół bronzera, bo lubisz się w wersji a’la Mulatka to finalnie wychodzi niestety na to samo.

Błąd nr 3 – USTA

foto. internet
foto. internet

Nieumiejętne powiększanie ust. Jak zrobić to za pomocą konturówki pisałam wcześniej i to jedyny nieinwazyjny sposób. Jeżeli wyjedziesz szminką poza naturalny kontur ust to niestety nie uzyskasz w ten sposób efektu większych ust, tylko taki, że wszyscy zauważą, że „rozjechała” Ci się szminka. Chyba nie to było Twoim celem prawda? To samo dotyczy zbyt dużej ilości produktu na ustach. Mam na myśli zarówno szminkę jak i błyszczyk. Co za dużo to nie zdrowo – jak przesadzisz, to nadmiar samoistnie przemieści się poza kontur ust. Zbyt duża ilość błyszczyka powoduje dodatkowo efekt ciągnącego się między wargami „glutka”, który pojawia się jak mówimy – mam nadzieję, że zadziałała wyobraźnia i nie popełnicie już tego błędu.

Błąd nr 4 – RZĘSY

Oj … mogłabym tu rozwodzić się godzinami. Pierwsza, rzecz to posklejane rzęsy. Tak oblepione tuszem, że de facto z powieki wyrastają 3 albo 4 trójkąty składające się z kilku lub kilkunastu sklejonych włosków. A wystarczyło je rozczesać zanim zasechł tusz – ot takie proste. U innych pań zaobserwować można wytuszowane tylko końcówki rzęs, co robi coś strasznie dziwnego z okiem – tuszuj rzęsy od nasady i najlepiej z dwóch stron (od góry i od dołu). No i rzęsy sztuczne – jestem za, żeby było jesne, tylko z umiarem. Ich celem jest ułatwienie nam życia, mają być alternatywą dla codziennego stosowania tuszu i odżywek. Zakłada się je ciut dłuższe niż naturalne i osiągamy efekt zagęszczonych i delikatnie przedłużonych rzęs … no właśnie delikatnie! Gdy z każdym kolejnym uzupełnieniem zakładasz coraz dłuższe w pewnym momencie osiągasz efekt teatralnych rzęs – na codzień to nie wygląda fajnie i wierz mi, nikt Ci nie uwierzy, że są naturalne. Jak zakładałaś je pierwszy raz zapewne taki był Twój cel, chciałaś „oszukać” otoczenie, że z natury są takie długi i gęste.

Błąd nr 4 -BRWI

foto. internet
foto. internet

Brwi odpowiedzialne są za wyraz naszej twarzy, zmieniając ich kształt możesz uzyskać efekt „wiecznie zdziwionej”, jak za bardzo wyostrzysz rysy -efekt „zołzy” itd.,  itp. Miej więc ten fakt na uwadze zanim następnym razem zaszalejesz z woskiem albo pensetką. A jeżeli je malujesz, to nie musisz przykładać szklanki i odrysowywać łuku – nikt nie ma takich brwi. To samo dotyczy koloru – brwi nie muszą być czarne. Zwłaszcza jeżeli jesteś blondynką. Za ciemne i za mocne brwi przytłoczą twarz, wyostrzą rysy i dodadzą Ci lat.