czwartek , Czerwiec 4 2026
Home » KNOW-HOW - kompendium wiedzy » Odczarowujemy zielony cień do powiek

Odczarowujemy zielony cień do powiek

Zielone cienie nie są zbyt popularne. Nie kojarzą się najlepiej i wiele Pań omija je szerokim łukiem. Postawiłam sobie za cel znaleźć i opisać krok po kroku taki makijaż, w którym zielony cień nie wygląda tandetnie 😉

 

1.Złoto-beżowym cieniem malujemy wewnętrzny kącik zarówno górną jak i dolną powiekę. Złoty delikatnie opalizujący cień świetnie rozjaśni wewnętrzny kącik. Z takiego rozświetlenie zdecydowanie powinny zrezygnować dziewczyny z oczami blisko osadzonymi.

2. Lekko zgaszonym zielonym cieniem zaznaczamy środek naszego oka. Ponownie malujemy zarówno górną jak i dolną powiekę, ale tym razem na szerokość źrenicy w ułożeniu gdy patrzymy na wprost.

3. Zgaszonym granatowym cieniem podkreślamy zewnętrzny kącik. Tym razem również malujemy górną i dolą powiekę. Zwróćmy uwagę aby kolory w miarę możliwości płynnie w siebie przechodziły.

4. Dobrze rozetrzyjcie również końcowe granice cieni, niech „miękko” stapiają się ze skórą. Możesz pomóc sobie matowym, beżowym cieniem lub pudrem ważne, aby jak najdokładniej rozetrzeć granice.

5. Tuż przy linii rzęs zróbcie kreskę. Możecie ją jak na foto wyciągnąć mocno poza kącik oka.

6. Granatową kredką zaznaczcie linię wodną czy jak niedawno usłyszałam kredkę wsadźcie do środka oka. Tuszujemy rzęsy. Gotowe!

 

Nie przepadam, za tego typu makijażami. Cieniowanie oka 3 lub większą ilością cieni nie jest obecnie zbyt popularne. Wśród moich faworytów nie jest również kolor zielony, ale mam nadzieję, że komuś ta propozycja przypadnie do gustu 😉

efekt po doklejeniu sztucznych rzęs