Przez zupełny przypadek wpadły mi w ręce konturówki firmy Pierre Rene z linii LIP MATIC. Okazało się, że jedna z nich
ma kolor identyczny jak moja ukochana szminka, do której nigdzie nie mogłam dopasować kredki. Pomyślałam biorę, a że obok leżała inna o dość interesującym kolorze do koszyka wrzuciłam dwie. Nie mam zdanie na temat tej firmy, nigdy nie miałam żadnych ich produktów, więc najwyższy czas sprawdzić czy warto w przyszłości zwracać uwagę na ich szafy (te wielkie gabloty w drogeriach, w których znajdują się produkty tylko jednej firmy nazywane są szafami).
Przyznaję, że byłam mile zaskoczona, bo kredki okazały się niezwykle miękkie i dobrze napigmentowane. Mimo tego, że kredka jest miękka, prze co bardzo przyjemnie się nią maluje, nie drapie nie łaskocze to na ustach dość szybko się utwardza, zastyga i nie zmienia swojego położenia – czyli utrzymuje szminkę w ryzach. Spełnia więc swoje zadanie idealnie. Kolor jest żywy, dobrze kryje i nie utlenia się z biegiem czasu.
Konturówka Pierre Rene ujęła mnie jeszcze jednym. Mianowicie skuwka – działa na zasadzie klik-klik czyli jest ogromna szansa, że jej nie zgubimy. Dla mnie to ważna rzecz, bo większość kredek ma zwykłe wsuwane skuwki, które same zsuwają się z kredek, przez co brudzą kosmetyczkę i niszczą się. Kolejną zaletą jest guma w miejscu, w którym trzymamy kredkę. Sprawia, że kredka dobrze leży w dłoni i nie wyślizguje się.
Kredka kosztuje ok. 20zł. Stosunek ceny do jakości -świetny. Szczerze polecam tą konturówkę.
Makeupiseasy.pl ! Make-up jest łatwy.
