środa , Kwiecień 15 2026
Home » KNOW-HOW - kompendium wiedzy » Maskujemy rozszerzone pory
foto. internet

Maskujemy rozszerzone pory

Rozszerzone pory to nie tylko Twój problem, nie masz pojęcia jak wiele kobiet się z nim zmaga. Oczywiście lepiej jest zapobiegać i leczyć niż maskować, ale jeżeli już się pojawiły to trzeba coś z niemi zrobić i udawać, że mamy idealną cerę.

Upewnij się jednak, że Twoje cotygodniowe rytuały pielęgnacyjne sprzyjają zwężeniu porów.

foto. dermatologia.pl

  • Szczególnie ważne jest złuszczanie, nie możesz pomijać tego kroku.
  • Pomocne okażą się również wszelkiego rodzaju maseczki ściągające.
  • Nie powinnaś również rezygnować z  toniku w codzienne pielęgnacji, koniecznie o właściwościach ściągających.
  • Nawilżanie i jeszcze raz nawilżanie.
  • Pamiętaj o filtrach słonecznych, wybieraj kremy z filtrem SPF przez cały rok.

Więcej porad dotyczących pielęgnacji i leczenia Twojego problemu zaleci Ci dermatolog lub kosmetyczka.

Makijaż tego typu skóry powinien odwrócić uwagę od rozszerzonych porów, bo całkowite ich zamaskowanie jest praktycznie nie możliwe.

  • zainwestuj w dobrą bazę ściągającą pod makijaż i od niej zacznij. Połóż ją równomiernie na tych częściach twarzy, których problem dotyczy.
  • jeżeli rozszerzonym porom towarzyszy zaczerwieniona skóra Twoim sprzymierzeńcem okaże się korektor w zielonym odcieniu. delikatnie wklep go opuszkami palców lub gąbeczkom. Nie przesadź jednak z ilością. Twój policzek nie ma być zielony, chodzi tylko o zneutralizownie koloru czerwonego.
  • aplikacja podkładu palcami nie wchodzi w grę. Powinnaś użyć gąbki lub pędzla i tam gdzie znajduje się korektor szczególnie ważne jest wklepanie, a nie rozsmarowanie podkładu.
  • nie przekłamuj koloru podkładu, musi się idealnie stopić ze skórą szyi. Jeżeli przyciemnisz zbyt mocno twarz i kolor będzie się odcinał na linii żuchwy to tym bardziej przykujesz uwagę do policzków, a to tu rozszerzone pory są najbardziej widoczne.
  • mocne rozświetlanie cery też nie jest dla Ciebie. Postaw na mat. Nie przesadź jednak z ilością matującego pudru (w sklepie wybieraj raczej te sypkie, transparentne). Zlikwiduj tylko świecenie skóry. Pudrem porów nie zamaskujesz.
  • ostrożnie obchodź się również z różem do policzków, w końcu odwracamy od nich uwagę, a nie przyciągamy. Powinnaś dążyć do efektu naturalnego rumieńca, dużą wagę przywiązując do idealnego roztarcia krawędzi różu. Nie chcemy żadnych wyraźnych, odcinających się linii.
  • kładziemy nacisk na oko. Czarna kreska, idealnie wytuszowane rzęsy, pięknie wymodelowane oko to na tym powinnaś się skupić.
  • usta -tu też możesz poszaleć. Pięknym odcieniem pomadki, na precyzyjnie wyrysowanych wargach też idealnie odwrócisz uwagę od rozszerzonych porów.